Wakacje - wakakakakakakaka

Zeszłego lata byliśmy z mężem mocno zaangażowani w pewien projekt związany z naszą firmą i nie znaleźliśmy czasu na urlop. Prawdę powiedziawszy nie było to rozsądne, gdyż potem przez cały rok goniliśmy w piętkę. Z radością planowałam nasz letni wypoczynek wertując wszelkie możliwe oferty z nadrukiem
Wakacje. Zdecydowaliśmy, że wybierzemy się gdzieś za granicę. Wybór nasz padł na Hiszpanię. Byliśmy już kilka razy na Costa Brava w okolicach Barcelony, więc na te wakacje mieliśmy się wybrać dużo bardziej na południe i fakt faktem znaleźliśmy się na absolutnym południu Europy. Gibraltar jest to bowiem część Hiszpanii, choć administrowana przez Brytyjczyków i najbardziej na południe wysunięty przylądek Europy. Cudnie tutaj i tanio, bo to strefa wolnocłowa. Takich klifów uroczych, cudownych, bajecznych, raz to cofających się z bojaźnią w góry, raz śmiało skaczących w morze, nie widzieliśmy na żadnych wakacjach. Jaskinia św. Michała robi też kolosalne wrażenie. Z wakacji przywieźliśmy dużo fotek, również z makakami, które jadły nam z ręki.